Redaktor Czyżyk świątecznie

Redaktor Czyżyk przyfrunął dzisiaj na mój parapet! Ach, był u swojego szefa na Maderze, a może nawet na Azorach?, albo na Aleutach? Bo któż wie, jakie wyspy szef właśnie śni?, jakim grantem obdarowała go Akademia Kontrolowanego Śnienia?Redaktor Czyżyk przyniósł mi w dzióbku bożonarodzeniowy prezent od szefa — słoiczek miodu. Ale na etykiecie żaden tam „miód z Madery” czy chociażby „krupniok filipiński”, albo „nalewka  z Azorów”, lecz jak byk stoi: „dolnośląski miód wrzosowy”! Dolnośląski! O co chodzi? Czy to grant nagle obcięto? i wybudzono chlebodawcę redaktora Czyżyka  ze snu o lepszych czasach („ (…) na leciutkim obłoku/odpływa piórko nadziei”*)?, czy to nostalgia twórcy „Przecinka”?, a może Madera ratuje się importem miodu z Wrocławia?, bo nawet nie chcę myśleć, że to po prostu bida z nędzą dająca w kość niezależnym artystom spuszcza właśnie kurtynę na dalekie podróże, na wyśnione widoki? Ale, ale… spod etykietki skądinąd bardzo smacznego dolnośląskiego miodu wystaje inna naklejka! Zobaczmy, co na niej „pisze”… Zdrapuję wierzchnią warstwę papieru i jest!, jest napis: Fortified Madeira Stardust. Produced and bottled in Madeira by Boss Jerzy.

*) cytat z wiersza „Optymizm” w: Mira Kuś, Rajski pejzaż, Kraków 1995

Proszę się częstować:

miod_dolnyslask_info

_images_Madeira_Honey1

                                                                               

 

Tekst sprawdził i wybrał z sieci fotografie rzecznik prasowy Miry Kuś Gil Antoś

This entry was posted in Czyżyk i Gil and tagged , , , , , , . Bookmark the permalink.

Comments are closed.