Świat nie jest taki na jaki wygląda, czyli koniec świata

Ziemiafot. z sieci

Świat nie jest taki na jaki wygląda *. Za kulisami polityki dzieją się rzeczy, które nawet ludziom o najwyższym IQ się nie śniły, ponieważ na bieg świata w wielu wypadkach wpływają tak prostackie, prymitywne umysły i charaktery, żądne władzy oraz majątku, że inteligentnemu i przyzwoitemu człowiekowi trudno w to uwierzyć. Ale intuicja…
Na początku roku wiedziona przeczuciem umieściłam na blogu wpis Demokracja i marihuana, przekornie podpisując „Sąd Ostateczny” Memlinga tytułem „Rok 2015”. Jak powszechnie nie chcemy widzieć i wiedzieć, Armagedon już trwa i trzecia wojna światowa toczy się od dłuższego czasu. Instynkt podpowiadał mi, że jej nasilenie, w tym oznaki widoczne już nawet dla ślepca, przypadnie na rok 2015.
Jeden z najtęższych mózgów ludzkości, kto wie czy nie najtęższy– Izaak Newton—przez wiele lat skrupulatnie studiował Biblię (więcej o tym tutaj ).
Jako człowiek bardzo pobożny uznawał Biblię za świętą księgę ludzkości, ale nie byłby uczonym, gdyby nie zbadał jej pod kątem logiki. Nie dopatrzywszy się w niej sprzeczności, był przekonany, że w Biblii zostały zaszyfrowane losy Świata; w przeciwieństwie do astrologii, którą również przestudiował w aspekcie sensowności i doszedł do wniosku, że jest stekiem bzdur i nie należy się nią zajmować. Otóż Newton „rozgryzając” biblijny „kod”, doszedł miedzy innymi do wniosku, że koniec świata nastąpi w roku 2060. Jak mówi Biblia, koniec dziejów poprzedzi pojawienie się na ziemi Antychrysta, który, sprawując wielką władzę, będzie brany przez ludzkość za człowieka wielce cnotliwego. A gdzie należy się go spodziewać? Według Newtona pojawi się on w takim miejscu, że aż strach mi tutaj o tym pisać.
W każdym razie rok 2060 zbliża się wielkimi krokami. Znaki na ziemi i na niebie krzyczą wniebogłosy, ale w ogólnym harmiderze i w oglądaniu koniuszka własnego nosa kto je widzi i słyszy? Przyroda także od dawna krzyczy do człowieka, aby ten wreszcie zaczął się zachowywać jak istota rozumna, ale na barbarzyńców ten głos nie działa. Wydaje się, że małpa siedząc na drzewie podcięła gałąź i zamiast w drodze ewolucji zejść z drzewa, spadła z niego na głowę.
I niekoniecznie cywilizacja –która kojarzy się z rozwojem myśli ludzkiej, nauki i techniki– sieje spustoszenie, bo wystarczy przyjrzeć się zdewastowanej i zanieczyszczonej Afryce. Nawet jeden z naukowców, bodajże brytyjskich, obliczył ostatnio (swoją drogą ma człowiek „hobby”, w czasie , gdy ktoś przesiedla Afrykę i Bliski Wschód do Europy wywołując mnóstwo ludzkiego nieszczęścia, mocno destabilizując Stary Kontynent, i w skrytości oczekując na efekt—przyszłe poważne konflikty wewnętrzne, które bardzo osłabią państwa Europy), a więc uczony zmierzył i obliczył, że w krajach, z których trwa masowa emigracja bardzo poprawiła się jakość powietrza –- czyli, człowieku, nie ma kto dewastować środowiska!
Świat nie jest też taki, jakim go ktoś uporczywie opinii społecznej przedstawia. Np. oficjalnie przyroda obecnie nam może nie aż sprzyja, ale w każdym razie nie szkodzi i w związku z tym nie ogłoszono stanu suszy, lecz wystarczy głowę wystawić przez okno, a jeszcze lepiej pojechać na wieś, popytać rolników, aby zobaczyć ogrom zniszczeń wywołanych brakiem deszczu i wielkimi, nie kończącymi się upałami.

Wystarczy głowę wystawić poza zmasowany przekaz i skostniały bieg myśli, aby zacząć myśleć.

_images_IMG_4040_Mira_KuŚ_Kapliczka_6Kapliczka w lesie

*) Patrz: wiersz „Ala ma kota” w zbiorze pt. „O, niebotyczna góro garów”, także w „NaGłosie”. Wiersz traktuje o tym, w jaki sposób postrzegamy rzeczywistość, co się dzieje w mózgu, co się dzieje „za kulisami rozumu”.

This entry was posted in artykuł, Varia and tagged , . Bookmark the permalink.

One Response to Świat nie jest taki na jaki wygląda, czyli koniec świata

  1. Pingback: Wiersze kuchenne