Prawdziwa (?) twarz Galilejczyka

Zanim zapłoną nasze biblioteki

Gorzkie żale
Wiersze na Wielki Post i Wielkanoc
Wiersz na Wielki Tydzień
Poezja na Wielkanoc

(Z serii „Popularyzacja nauki”; poprzedni: Chemia zauroczenia)

Jezus, TycjanTycjan, Jezus (XVI w., Renesans)

Na przestrzeni dziejów artyści przedstawiali Chrystusa różnie: od białego człowieka, typowego Rzymianina, z jasnymi oczami i długimi blond włosami, po Latynosa czy Aborygena. Każda kultura upodabnia Go do swojego przeciętnego członka, aby osiągnąć większą bliskość pomiędzy Nim a Jego wyznawcami.

Najwcześniejszy portret Galilejczyka, z pierwszego stulecia, ukazuje Go jako typowego Rzymianina, o krótkich, jasnych włosach i jasnych oczach, odzianego w tunikę. Nie zdążyło upłynąć 400 lat ery Chrystusowej, gdy Jezusa zaczęto przedstawiać z brodą. Zapewne dlatego, że jako człowiek mądry powinien być podobny filozofom, a w tamtych czasach filozofowie byli brodaci, chociaż barba non facit philosophum. Od mniej więcej 6 stulecia na Wschodzie i nieco później na Zachodzie ustalił się konwencjonalny obraz Chrystusa jako brodatego mężczyzny z długimi włosami. Jasnobrązowe włosy i biała cera były Jego atrybutami przez całe Średniowiecze, a jeszcze mocniej zostały podkreślone przez Renesans (Ostatnia Wieczerza Leonarda da Vinci). Obecnie tendencja ta – broda, długie włosy– trwa nadal, chociaż sztuka nowoczesna przedstawia Jezusa także inaczej— na przykład jako światło.

Powstaje pytanie: Jak zatem rzeczywiście wyglądał Jezus? Semita, zamieszkujący obszar Galilei około początku naszej ery.

Na to pytanie spróbował odpowiedzieć, parę lat temu, dr Richard Neave z uniwersytetu w Menchester. Dr Neave jest emerytowanym plastykiem-anatomem, który w swojej pracy zajmował się odtwarzaniem wyglądu ciała na podstawie jego resztek. Po przejściu na emeryturę postanowił wypełnić swój wolny czas pasją, na którą wcześniej nie mógł sobie pozwolić: przedzierzgając się w detektywa przeszłości i stosując metody używane w kryminalistyce, zajął się odtwarzaniem znanych, historycznych postaci. Za pomocą naukowych metod dochodzeniowych zwanych antropologią śledczą oraz bazując na danych archeologicznych, zrekonstruował twarz Filipa II, ojca Aleksandra Macedońskiego, także Midasa, króla Frygii i wielu, wielu innych. Zaś parę lat temu, gdy znaleziono trzy czaszki Semitów zamieszkujących okolice Galilei w czasach Chrystusa, postanowił przybliżyć nam twarz Galilejczyka, nie tę w 100% zgodną z oryginałem (żadna z czaszek nie należała do Jezusa), ale w każdym razie tę najbardziej prawdopodobną.
Jak powiada Biblia, Jezus nie różnił się wyglądem od swoich uczniów; dowodzi tego m.in. św. Mateusz, opisując wydarzenia we wsi Gethsemani, z których można wyciągnąć wniosek, że wygląd Chrystusa niewiele odbiegał od przeciętnego wyglądu Semity zamieszkującego tamte tereny w tamtym czasie.Uczeń apostoła Jana zaś, święty Ignacy Antiocheński, który znał Chrystusa od dziecka, pisał, że był On brzydki i niski ( ks. Zbigniew Sobolewski).

Mając trzy czaszki i resztki szkieletów, dr Richard Neave, używając specjalnego programu komputerowego (tomograficzny obraz warstwowy ciała nabudowywany na danym kośćcu) stworzył w komputerze trójwymiarowy obraz głowy (i całej sylwetki) mężczyzny, będący uśrednieniem trzech głów osobników z tamtych czasów, a w tzw. realu zbudował rzeźbę, nakładając na realną kopię czaszki wygenerowanej przez komputer masę plastyczną, warstwa po warstwie.

dr Neave, fot-Keith Kasnot-National Geographic Imagedr Neave przy pracy, ze zbiorów uniwersytetu w Menchester

Tak więc Jezus prawdopodobnie miał ok. 150 cm wzrostu, 50 kg wagi i był mocno umięśniony. To ostatnie zostało wywnioskowane z faktu, że do 30 roku życia pracował jako cieśla, więc nie mógł być wiotkim młodzieńcem, jakiego często widujemy na obrazach. Także skórę miał znacznie ciemniejszą niż się to w naszych wyobrażeniach utrwaliło, typową dla tamtego ludu.
Kości czaszki nie mówią nic o dwu rzeczach: kolorze i długości włosów. Lecz od czego Biblia? Otóż, znawcy Biblii twierdzą, że włosy Zbawiciela powinny być czarne, kręcone i krótkie, chociaż stoi to w sprzeczności z Całunem Turyńskim (o ile uznać, że jest na nim odciśnięta twarz Chrystusa. Dr Neave i jego zespół uważają, że ta niezgodność może stanowić poważne zagadnienie). Lecz święty Paweł w 1.Liście do Koryntian wyraźnie pisał, że długie włosy przynoszą mężczyźnie ujmę. Trudno więc posądzać świętego, aby tak mówił o swoim ukochanym Nauczycielu, a to świadczy za krótkimi włosami. Co do oczu zaś, to raczej ciemnobrązowe niż jasne, jak twierdzą bibliści. Podsumowując, wg dr Neavena Jezus najprawdopodobniej wyglądał tak:

Dr Neave, formerly from -such as a Biblical account saying Jesus closely resembled his disciples_ A side view of 'Jesus' iChociaż, uważam, dr Neaven powinien był raczej napisać, że tak wyglądał przeciętny Semita z Galilei, z czasów Chrystusowych. Chrystus nie odróżniał się wyglądem od swoich uczniów, jak powiada Biblia, ale wyraz twarzy i oczu nie zależy od narodowości, czasów, w których dana osoba żyje itp., ale od człowieczego wnętrza i tego detektyw przeszłości nie wziął pod uwagę. Jak powiadają wszelkie świadectwa, Chrystus był mądry, sprawiedliwy i uduchowiony — a te walory jednak odciskają się na twarzy (czego w tej rekonstrukcji brak).

W Galilei archeolodzy znaleźli oprócz czaszek także nasiona winorośli z czasów Chrystusowych. Znaleziono je w skamieniałych odchodach osła. Trwają próby uzyskania DNA nasion i odtworzenia tego gatunku winnej latorośli. Być może niedługo będziemy się mogli napić wina, jakim raczono się w Kanie galilejskiej. Wiadomo, że było to wino łagodne i lekkie.

Baranek Boży z ołtarza prymarii katedry fromborskiej,Muzeum FromborkBaranek Boży z katedry we Fromborku

Lekkich, łagodnych i radosnych nastrojów w święto Wielkiej Nocy życzę moim PT Czytelnikom a także wszystkim Internautom, którzy w te dni dotarli na moją stronę sieciową.

*

Gorzkie żale
Wiersze na Wielki Post i Wielkanoc
Wiersz na Wielki Tydzień
Poezja na Wielkanoc

This entry was posted in artykuł and tagged , , , . Bookmark the permalink.

Comments are closed.