Ernest Dyczek

Joan-Miro-Siesta

Przed chwilą red. Piotr Czyżyk przyfrunął tu, na antypody, z wiadomością, że we Wrocławiu zmarł nagle Ernest Dyczek-  interesujący prozaik, poeta i tłumacz literatury niemieckojęzycznej. Miał 78 lat.
Szarpiąc się z ogromnymi kłopotami wydawniczymi, które spotykają dzisiaj najciekawszych naszych twórców, zaczął drukować w Internecie, gdzie co tydzień zamieszczał kolejny odcinek swojej „Wratislavii”, będącej ostatnią częścią trylogii o wspólnym tytule „Komedia społeczna”. Ostatni odcinek zamieścił 24. lutego. W nocy zmarł.

Ernest Dyczek o sobie (na swoim blogu):„Nazywam się Ernest Dyczek i jestem autorem kilku tomików poetyckich, tomów opowiadań i powieści. Przetłumaczyłem też sporo utworów literackich z j. niemieckiego, w tym wspólnie z Markiem Feliksem Nowakiem słynną powieść Thomasa Bernharda “Kalkwerk”, której II wydanie ukazało się w 2010 roku nakładem Wydawnictwa-Officyna w Łodzi oraz dwujęzyczny tom wierszy laureatki Nagrody Nobla Elfriedy Jelinek „koniec / ende”. Minęło 15 lat odkąd wydałem w Polsce swoją ostatnią książkę: było nią opowiadanie “Termity”. Od tego czasu nie udało mi się znaleźć żadnego odważnego wydawcy, który miałby ochotę zainwestować w moją twórczość. Mam cztery gotowe do wydania książki: tom prozy i o prozie “Przedmowa do Czytelnika”, tom opowiadań “Cokół dla dinozaurów” oraz dwie powieści, składowe trylogii “Komedia społeczna”: “Mortalia” (fragmenty były opublikowane w miesięczniku “Odra” nr 1 ze stycznia 1997) i “Wratislavia” (fragmenty były opublikowane w miesięczniku “Odra” nr 5 z maja 2009 oraz w roczniku “Pomosty” XIII z 2008 roku i XV z 2010 roku), a teraz, kiedy wydawcy ze szczególną lubością wydają literaturę jarmarczną, nie licząc już na to, że znajdę wydawcę na tę 1000 stronicową powieść, można czytać fragmenty „Wratislavii” na moim blogu. Część trylogii, zatytułowana “Autosja” została wydana przez Wydawnictwo Literackie w Krakowie w 1983 roku. Obecnie, od czasu do czasu dopisuję kolejne miniaturki do (pewnie już ostatniego) mojego tomu (raczej: tomiku) małych próz “Hospicjum”. 6 grudnia 2013 roku ukończyłem 78 lat. Życzę miłej lektury”.

PS Epitafium dla Ernesta od teraz staje się błękitne. Tak, jest frywolne, bo Ernest Dyczek miał satyryczny pazur i czasem robił z niego szczególny użytek, jak chociażby pisząc miniaturkę- perełkę „Przeciw higienie dolnych partii ciała”.

This entry was posted in notki o literaturze i literatach and tagged , . Bookmark the permalink.

Comments are closed.