Dziękuję

Zanim zapłoną nasze biblioteki

_images_2016-05-24_Mira_Ku-Moje_storkotki3Dla ducha

Dziękuję Miłym Czytelnikom za elektroniczne życzenia imieninowe, za imieninowe naprawienie skanera (w tzw. realu), za sadzonki kwiatów, przysłanie mi paru dobrych książek, prześliczne lwie paszcze, a od życiowego realisty za jakże miły przekaz na wykupienie drogich leków na dwa miesiące…Dziękuję…

ESENCJA

Przekwitły piwonie i figa się cukruje
w nierealnym świecie. Jeszcze pachnie maciejka
i jeszcze echo niesie już zamilkły
śmiech spod miedzy. Życie
powoli się zatraca.
Mgła jesienna opada na nadzieje.

Nieodległe już dni szarugi i słoty,
chociaż we śnie życie
jeszcze nabiera kolorów czyichś oczu,
i w sercu kos wygwizduje na dwie czwarte,
i w głowie rojno jest od szpaków.

Sny, sny
zielone, niebieskie i piwne.
Sny o życiu, które było nie było…

Ale z życia i sen
powoli się wytrąca. Sen bez marzeń.
Czysty. Z życia wytrąca się jego esencja.
Z życia powoli wytrąca się kamień.

„Esencja” w języku niemieckim (w czasopiśmie „Sinn und Form”): Essenz

*

i dla ciała (to, co na stole, oczywiście)

a-jones-300x219autor:A.Jones
(Ach, stąd te torby na polskim Kongresie Kobiet?!)

*

Z Codziennika:
1) Historycy i analitycy o obecnej sytuacji
2) Polska zadłuża się w samobójczym tempie. Zadłużenie Skarbu Państwa od stycznia do maja 2016 wzrosło o kwotę równą przyrostowi za cały 2015 rok.
3) Świat (ta część świata, która jeszcze odróżnia dobro od zła i ma trochę odwagi) solidaryzuje się w obronie policjantki z Nicei, która nie chciała przekłamywać raportu.

This entry was posted in Varia, wiersze and tagged , , , . Bookmark the permalink.

Comments are closed.