Co homo sapiens lubi najbardziej

_images_Mira_Kuś_Ogródek_B12Brytyjskie badania ankietowe pokazały niedawno, że najszczęśliwszymi ludźmi są
ogrodnicy i tzw. floryści, a więc ci, którzy obcują z kwiatami, drzewami,
warzywami, ogólnie – z roślinami i z ziemią. Najmniej zadowoleni z życia są
księgowi i pracownicy bankowi. Jakby tego było mało, okazuje się, że w
nowoczesnym, industrialnym  świecie, w którym wartość człowieka mierzona jest
grubością portfela aż 75% osób z niewysokimi dochodami uważa, że ich praca
jest warta zachodu. Ci najlepiej zarabiający już nie są tacy pewni czy to, co robią,
ma głębszy sens. Jak widać, zapewnienie sobie luksusowego żywota na wysokim
poziomie, nie jest tym, co homo sapiens lubi najbardziej.  
 

Jest to jedyna dobra wiadomość, jaką udało mi się przeczytać/zasłyszeć w ciągu
minionego tygodnia. Homo sapiens myśli.
 
A’propos myślenia, to wystarczy wejść na którąkolwiek stronę naszych papierów
dłużnych, żeby zobaczyć ile zyskały na wartości w ciągu ostatniego roku! Ich zysk
— nasza inflacja. Gdyby pokusić się o przeprowadzenie w Polsce powyższej
ankiety, praca ankietera byłaby, zdaje się, zaliczona do tych zajęć, które przynoszą
satysfakcję ujemną — obitą gębę i powyrywane nogi.

This entry was posted in Varia and tagged , , , , , . Bookmark the permalink.

Comments are closed.