Bitwa pod Gorlicami w 1915 r. i mój drugi dziadek (2)

W  nocy z 1 na 2 maja 98 lat temu drugi mój dziadek, Jan Sroka, siedział w okopach, a właściwie gotował się do ataku. Nowicjusz, nagle wcielony do wojsk austriackich rozkazem najjaśniejszego pana, został początkowo wysłany do kopania rowów obronnych na wytyczonej linii frontu. Linia ta miała przebiegać przez jego rodzinną wieś, nad którą już się unosił kobiecy lament towarzyszący przygotowaniu do drogi tego, co żywe w zagrodzie i pakowaniu tłumoków z mizernym dobytkiem a przede wszystkim z tym, co w ubogiej, chłopskiej chałupie było najcenniejsze- pierzyną z prawdziwego pierza i stertą haftowanych poduszek. Ale po paru dniach gwałtu, harmideru i płaczu wieś nagle ucichła, by za chwilę wybuchnąć radością i głośnymi dziękczynieniami zanoszonymi sprzed zagród i z kościoła przed tron Boski- do wsi przybył herold z nowymi rozkazami: front zostaje przesunięty o ok. 10 kilometrów do Jodłówki Tuchowskiej! A kopiący rowy miejscowi chłopi zostają przerzuceni do Jodłówki i Tuchowa.
Linia frontu liczyła kilkadziesiąt kilometrów długości i biegła od Tuchowa w kierunku Rzepiennika, Rożnowic, Biecza i Gorlic.

jan Sroka, mój dziadek

A więc 2 maja 1915 roku dziadek, ubrany w mundur żołnierza cesarza Franciszka Józefa I, czekał w wykopanym przez siebie rowie aż grzmiąca od 6 rano artyleria przerwie ostrzał pierwszych pozycji wroga, by punktualnie o godzinie 10 wyskoczyć z okopów wraz z innymi piechurami najprawdopodobniej IX Korpusu austriackiego (albo austriackiej 12. Dywizji piechoty; niestety, nie mam gdzie sprawdzić – moje „źródła historyczne” już dawno nie żyją) i uderzyć w wojsko rosyjskiego zaborcy.

Walki na całym froncie trwały do 6 maja, kiedy to odbito z rąk rosyjskich Jasło i Tarnów. W pierwszej turze operacji gorlickiej, 3 maja, Gwardia Pruska zdobyła wzgórze Lipie* i sąsiednią wieś Olszyny, przełamując w ten sposób drugą linię rosyjskiego frontu. Druga część walk, w międzyrzeczu Wisłoki i Sanu, rozegrała się w dniach od 7 do 13 maja.

W bitwie nazwanej Bitwą pod Gorlicami armia rosyjska poniosła na tyle dotkliwe straty, że bitwa ta stała się przełomową na froncie austriacko-rosyjskim i pojawiła się uzasadniona nadzieja, że któregoś dnia I Wojna Światowa także dobiegnie kresu – wojska rosyjskie nie odzyskały już w tej wojnie swojej pierwotnej siły zaczepnej.

Dziadka prawie nie znałam, nie mieszkaliśmy razem, a zmarł kiedy miałam parę lat. Z rodzinnych opowieści wyłania się szczupły, wysoki brunet z sumiastym wąsem i ognistym spojrzeniem, jurny, honorowy, uparty i zadziorny. Nic dziwnego, że „popędził” Rosjanom „kota”, za co został parokrotnie odznaczony Tapferkeitsmedaille- Medalem za Odwagę.

Dziadek miał wielkie szczęście wrócić cało do domu. Wielu Polaków wcielonych do wojsk trzech naszych zaborców- nie wróciło. Na terenie Galicji co i rusz można spotkać cmentarz wojskowy, na których spoczywają żołnierze I Wojny Światowej. Szczególnie ujął mnie napis wyryty na tablicy na cmentarzu wojennym w Gorlicach:

„Braciom Polakom, żołnierzom w armiach trzech państw zaborczych, walczących w obcych mundurach, lecz za polską sprawę, poległym na pobojowiskach gorlickich w l. 1914-15, napis ten kładą wdzięczni rodacy”.

 

 

*) Po wojnie na zboczu tego wzgórza należącego do Pasma Brzanki stanie dom, w którym zamieszka moja „Ciotka Bronka od miodu”.

 

CIOTKA BRONKA OD MIODU

Ciotka Bronka od miodu
nie pamiętam chyba lipowy
bo mieszkała na Podlipiu
znam ją tylko z opowiadań
i z fotografii – piękna
jak wszystkie jej siostry
po niej ta gruba chusta z frędzlami
z której uszyto mi płaszcz
wisi w szafie do dzisiaj
Michalina i Cecylia latami
ją opłakiwały
bo to jej – cioci Broni –
serce pękło z rozpaczy
tak mówiono w rodzinie
patrzę na ślady pasieki
i jesienne liście tułające się
między spróchniałymi pniami
natura
obejmuje mnie
krągłym ramieniem
*

ze zbioru: Mira Kuś, O, niebotyczna góro garów, Kraków 1995

 

 

This entry was posted in Moi przodkowie, wiersze and tagged , , , , , , , . Bookmark the permalink.

4 Responses to Bitwa pod Gorlicami w 1915 r. i mój drugi dziadek (2)

  1. Pingback: Polegać na sobie -MIra Kuś

  2. Pingback: XL Olimpiada Historyczna- Mira Kuś

  3. Pingback: 75 lat temu- wojna i ślub - Mira Kuś

  4. Pingback: 11 Listopada - sny o wolności --Mira Kuś