Bad news,baby,bad news

Niedobra wiadomość dla zwolenników legalizacji sprzedaży marihuany: wyhodowano
konopie indyjskie pozbawione substancji wywołującej tzw. haj! Niedługo będą w
sprzedaży! I tak to chowanie swojej „predylekcji do irracjonalności” za świętym
oburzeniem wobec „oszołomów”, którzy usiłują odebrać chorym na SM i na raka jedyny
specyfik przynoszący ulgę, już nie przejdzie.
 

Co prawda wiadomość tę podała BBC, która od pewnego czasu w szybkim tempie traci
wiarygodność, ale –miejmy nadzieję– część informacji jeszcze jest prawdziwa. Pigułki z
tych konopi będzie można bez zbytnich ceregieli kupić w aptece za okazaniem recepty od
lekarza. Jest to (już jest w użyciu) specyfik mający działanie przeciwzapalne także
przeciwbólowe, stosowany z widocznym sukcesem u chorych, i to również u ludzi
starszych i dzieci. Nie wywołuje uczucia haju ani splątania, można podczas kuracji np.
prowadzić samochód.

Zmodyfikowane konopie zostały wyhodowane przez izraelskich naukowców. Profesor
Izraelskiego Uniwersytetu Ruth Gallily zastosowała je u swojego dwunastoletniego
pacjenta Davida Sarbacha (wyciąg z konopi podając w ciastkach i w czekoladzie), który
stwierdził, że wreszcie, po paru latach zmagań z chorobą, czuje się lepiej. Poprzednio
stosowana morfina wywoływała nieprzyjemne uczucie oszołomienia i bardzo utrudniała
kontakt z otoczeniem.

Wiadomość ze wszech miar dobra dla chorych. Ale co z naszą sześćdziesięcioletnią
młodzieżą, która z głupiej ciekawości i „młodzieńczej” awanturniczości szuka nowych
doznań? Bad news, baby, bad news – o oderwanie od rzeczywistości i niekontrolowany
optymizm wraz z pokojowym nastawieniem nawet do posła Niesiołowskiego musisz,
droga istoto ludzka, postarać się sama. Kiedyś… Kiedyś haj –pełne oszołomienie i
splątanie– uzyskiwało się przez czytanie „Trybuny Ludu” i oglądanie w telewizorze pani
Loski recytującej z pamięci program telewizyjny na następy dzień…Dzisiaj…

This entry was posted in Bez kategorii and tagged , , , , , , , , . Bookmark the permalink.

Comments are closed.