Addio

Zanim zapłoną nasze biblioteki

 

Addio, Mistrzu

Jan_Stanisawski1Jan Stanisławski, Dziewanna

Z Codziennika:

1)Jan Piński (nic mi bliżej o wymienionym panu nie wiadomo,ale odnoszę się jedynie do jego tekstu) zabrał się za dzisiejszą cenzurę –bardzo słusznie– i napisał interesujący artykuł. Stwierdza w nim między innymi: „Zwykłym ludziom wydaje się, że cenzura zniknęła wraz z końcem PRL-u”. Otóż nie, nie tylko „zwykłym ludziom” tak się wydaje, ale i np. ludziom naukowo utytułowanym, ludziom znanym, obecnym w mediach i w dodatku reprezentującym tzw. prawicę. (Piszę „tzw.”, bo obecnie już nie ma sensu mówić o prawicy i lewicy w ich dawnym znaczeniu). Cenzura nadal istnieje, ale cenzura dzisiejsza polega już nie tylko na wywieraniu przez „kogoś” presji na redakcję, autora, wydawcę, na reżysera — dzisiejsza cenzura, znacznie efektywniejsza od tej starej i wyrządzająca społeczeństwu dużo więcej szkód, to presja ośrodków „trzymających media”, „trzymających rząd dusz”, a nade wszystko „trzymających kasę” –presja rozciągnięta już na całe społeczeństwo — w celu wyeliminowania z obrotu myślowego wszystkiego, co nie jest politpoprawne, czyli mówiąc w skrócie: wbicie do głów, że białe jest czarne, a czarne –białe. W przeciwnym wypadku…o, nie, nie, żadnych więzień, ścieżek zdrowia itp.—wystarczy, jak kiedyś szczerze przyznał Jerzy Urban, wykończyć delikwenta ekonomicznie.
Społeczeństwem, politykami, dziennikarzami włada (słabszy lub silniejszy) strach – przed wyeliminowaniem z „układów”, przed utratą pracy, popadnięciem w biedę, środowiskowym ostracyzmem, przed utratą społecznych kontaktów itp. Nie będę odkrywcza, jeśli powiem, że strach ten jest także nieobcy pewnej części tych polityków, którzy z definicji są przeciwni ograniczaniu wolności słowa (o „głosicielach wolności” nawet nie wspominam).
Po sieci krąży filmik, w którym mieszkający w Niemczech imigrant podsumowuje (że ucieknę się do eufemizmu) swój stosunek do kultury, religii i tradycji Europy. Na koniec stwierdza (uwaga dotyczy mężczyzn, bo wiadomo– na kobiety szkoda słów), że „europejscy mężczyźni nie mają jaj”. Czy jest daleki od prawdy?

PS Niszcząc ład społeczny i moralny
Chcąc zbudować coś nowego, najpierw musimy stworzyć język, w którym będziemy mogli przedstawić (opisać, narysować, wyliczyć) nasz zamysł. Chcąc coś zniszczyć — zaczynamy od destrukcji przedstawiającego nasz podmiot języka.

Bezdomne słowa, Inferno

2) 2 X, godz. 13.00 Amerykańscy naukowcy –Jeffrey Hall, Michael Rosbash i Michael Young– przed ok.dwiema godzinami zostali noblistami w dziedzinie fizjologii i medycyny za wyjaśnienie mechanizmu działania zegara biologicznego. M.in. wykazali, że rozregulowanie zegara (np.jet lag, wprowadzanie czasów letniego i zimowego itp.), o ile trwa niedługo, ma ujemny wpływ na pamięć, jeśli dłużej — powoduje zwiększenie ryzyka zapadnięcia na cukrzycę typu 2, nowotwory, choroby serca.
Czy to nie dobry moment, aby zerwać z przestawianiem zegarów (tych zwykłych) na czas letni lub zimowy, zostając przy zimowym, jako że jest on naszym naturalnym czasem astronomicznym?

This entry was posted in Varia and tagged , . Bookmark the permalink.

Comments are closed.